Co to jest BARF?
BARF to skrót od Biologically Appropriate Raw Food (czyli Biologicznie Odpowiednie Surowe Jedzenie). Za twórcę tej diety uważa się dr Iana Billinghursta - australijskiego naukowca i lekarza weterynarii, według którego każde zwierzę potrzebuje diety biologicznie odpowiedniej dla swojego gatunku. BARF polega na podawaniu psu surowego, nieprzetworzonego jedzenia w odpowiednich proporcjach. Posiłki nie muszą być codziennie zbilansowane, ponieważ dieta bilansuje się w pewnym okresie czasu, np. w ciągu tygodnia, w zależności jak ułożymy jadłospis.
Z BARFu płynie wiele korzyści - m.in. lepszy stan zdrowia zwierzęcia, czyste zęby, na których nie osadza się kamień, brak brzydkiego zapachu z pyska, zdrowa skóra, ładniejsza sierść, zdecydowanie lepsza przyswajalność jedzenia, czego dowodem są dużo mniejsze i bardziej zwarte odchody. Wymieniać można by było jeszcze wiele zalet, a najlepiej zajrzeć na fora poświęcone tematowi BARFu, gdzie wypowiadają się opiekunowie psów karmionych tą dietą (polecam forum na dogomanii) :)
Wiele osób mówi, że BARF to nawet nie po prostu kolejny sposób żywienia psa - to cała filozofia ;)
BARF w liczbach.
Wspomniane wyżej proporcje surowego jedzenia, wg twórcy BARFu, wyglądają następująco: 60% to surowe kości z mięsem (np. korpusy drobiowe, szyje, skrzydełka drobiowe, kości schabowe, żeberka, ogony, mostki, itp.; przy czym powinny przeważać kości miękkie nad twardszymi); 10% to podroby (raczej wszystkie z wyłączeniem podrobów wieprzowych, w których może występować wirus choroby Aujeszkyego - niegroźnej dla człowieka, a śmiertelnej dla zwierząt); 15% to warzywa, 5% to owoce (warzywa i owoce należy podawać zmiksowane, bo takie są dla psa najbardziej przyswajalne, można je łączyć z podrobami i podawać taką papkę podrobowo-warzywno-owocową); i ostatnie 10% to różnego rodzaju dodatki (takie jak: jajko, twaróg, kefir lub jogurt naturalny bez cukru, oleje, algi, miód, siemię lniane). Oczywiście nie trzeba wszystkich składników podawać codziennie, bo jak już wspomniałam dieta dobrze bilansuje się w ciągu kilku dni, najlepiej rozłożyć to np. w ciągu tygodnia, wiele jadłospisów ułożonych przez bardziej doświadczone osoby można znaleźć również na tematycznych forach internetowych (również na wspomnianej już dogomanii).
Natomiast co do ilości jedzenia, podawane granice dla dorosłych zdrowych psów to 2-3% masy ciała psa, a u ras północnych nawet mniej, bo 1-2%, ale tak naprawdę wiele zależy od cech osobniczych psa, niektóre spokojnie mieszczą się w tych przedziałach, a inne potrzebują więcej (nawet do 5%). Należy obserwować psa - i jeśli chudnie, to zwiększyć dawkę, a jeśli tyje to oczywiście ją zmniejszyć.
W różnych artykułach na temat BARFu mogą pojawiać się nieco inne liczby, bo są też jeszcze inne szkoły BARFu, np. plan żywienia ułożony przez Jana Bo Larsena. Ja opisałam te proporcje, które będę stosowała w żywieniu swojego psa :)
Przed rozpoczęciem takiej diety, jeśli pies długo karmiony był innym jedzeniem, należy jak najwięcej na temat BARFu się dowiedzieć, aby niczego ważnego nie przeoczyć.
Ja na przykład, kiedy zainteresowałam się tą ciekawą dietą i zaczęłam poważnie myśleć nad jej zastosowaniem, przez ponad 2 miesiące przyswajałam informacje na temat BARFu, czytając obszerne opisy tego sposobu żywienia i przeglądając tematyczne forum na dogomanii, gdzie inni "barfiarze" wymieniają się swoimi doświadczeniami (swoją drogą i ja niedawno dołączyłam do ich grona ;)).
W następnym poście opiszę jak wyglądają początki BARFu u Oskara :) A już teraz zdradzę, że jest bardzo szczęśliwy ;)
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz